Autor Wątek: Jak wyegzekwować kontakty z dzieckiem  (Przeczytany 1792 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcin

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Reputacja +6/-0
    • Zobacz profil
Jak wyegzekwować kontakty z dzieckiem
« dnia: 04 Kwiecień 2018, 00:18:35 »
Autor : Mariusz Świąder

U MNIE JEDYNA SKUTECZNA FORMA EGZEKUCJI KONTAKTÓW - polecam.

Egzekucja kontaktów uderzeniem w kieszeń "madki".
1 - mieć zasądzone kontakty i mieć w ręce tytuł wykonawczy,
2 - iść w wyznaczonym terminie na kontakt z dzieckiem pod adres przebywania dziecka z "madką" lub inny ustalony adres np zameldowania "madki"
3 - w przypadku braku kontaktu, brak przekazania dziecka itp., dzwonimy 997 i informujemy, że
"mam zasądzone kontakty z dzieckiem, mam tytuł wykonawczy, "madka" tego kontaktu nie wykonuje i chcę prosić o odnotowanie tego na komendzie".

Tu będą dwie opcje: operator prosi o podanie adresu i przyjedzie patrol, który sprawdzi stan faktyczny (zapuka do drzwi, zrobi notatkę służbową z interwencji), oraz druga opcja zostaniecie poproszeni na komendę. Jedziecie z pismem na komendę i na dyżurce podajecie pismo, oni sobie kserują i spiszą różne dane.
Dla was najważniejsze, aby było wasze imię i nazwisko w zgłoszeniu i adres pod którym nie zastaliście dziecka.

4 - Wykonujecie zgłoszenia z uporem maniaka każdorazowo przez 3-4 tygodnie i w międzyczasie
5 - Składacie do rejonowego wniosek (koszt 40 zł) o zagrożenie karą za brak wykonywania kontaktów przez "tu dane madki" wg tytułu wykonawczego "tu sygnatura sprawy z tytułu wykonawczego" i podajecie adres komendy, na której są rejestrowane wasze zgłoszenia. We wniosku piszecie, że za każdy brak kontaktu chcecie np 200zł.
6 - Mimo wysłania wniosku dalej wykonujecie zgłoszenia.
7 - Jest pierwsza rozprawa, sędzia kalosz wyśle pismo do komendy z waszego wniosku o podanie listy interwencji pod adresem "madki" i widzicie się na kolejnej rozprawie.
8 - Dalej chodzicie i robicie zgłoszenia
9 - Na kolejnej rozprawie sędzia dostaje wykaz z komendy 40-80 interwencji (w moim przypadku było ponad 80 co dawało 47.000 zł kary) i zagraża karą "madkę", że za dalszy brak kontaktów nałoży karę finansową w wysokości 200zł za każdy brak realizacji kontaktu przez "madkę sadystkę".

10 - sadystka się odwołuje, nadal nie daje dziecka, wy nadal robicie zgłoszenia, znają was na komendzie, więc idzie jak z płatka, nawet sobie pogadać można, bo takich jak was jest wielu.
11 - okręgowy oddala wniosek sadyski.

I teraz sadystka się nawraca i już macie kontakty, lub dalej ściemnia (od tej pory kręci bicz na siebie).

12 - macie pismo klepnięte przez okręgowy, a sadystka się nie wywiązuje z kontaktów, więc mijają 2-3 tygodnie, wy nadal robicie zgłoszenia

13 - składacie pismo do rejonowego o egzekucję kary w wysokości 200 zł za każdy brak realizacji kontaktu (od pierwszego zanotowanego braku kontaktu do teraz plus te, które mają miejsce w czasie toczenia się rozprawy).
Podajecie sygnatury spraw i adres sadystki.
Nadal robicie zgłoszenia na komendzie.

14 - pierwsza rozprawa, bywa że trafia to do sędziego, który dokonał zagrożenia karą i zaczyna jazdę (oby) po sadystce, a wy nieustępliwie żądacie egzekucji kary i egzekucji kontaktów.
Sadystka przedstawia swoją fałszywą złą kondycję finansową, sędzia tnie wasze roszczenia z 50 kilku tysięcy do 5 tysięcy i nakazuje wypłatę na wasze konto przez sadystkę.
Ta w szoku, odwołuje się, ale już wie, że musi wyłożyć na was kasę i nagle nawrócenie "to przyjedź po dziecko tu i tu".

15 - odwołuje się, ja i wy też się odwołujecie, bo chcę te 50.000 zł za odebrany bezcenny czas utracony z dzieckiem, ale okręgowy klepie karę 5 tys i dostajecie kasę i dziecko. Gdy kasy nie otrzymacie, to idziecie do komornika z tytułem wykonawczym i on się tym zajmie.
------------------------------------------------------------
Najważniejsze nie mieć skrupułów, one nie mają żadnych, więc wy się nie litujcie, bo zostanie to wykorzystane przeciwko wam.
Wyżej opisane punkty to u mnie z życia wzięte i jedyna skuteczna droga do córki. Ukręcony bat w postaci kary finansowej, oj to boli sadystki niesamowicie, a widok "babki", która chce zabić wzrokiem bezcenny.
-------------------------------------------------------------
W przypadku braku kontaktu z dzieckiem komenda, komenda, komenda itd i kolejna sprawa i suma rośnie, aż komornik jak wpadnie to tak pozamiata, że się sadystce odechce wojaczki. To jest materiał żywy i podlega zmęczeniu, a Ty masz się nie dać zmęczyć, do skutku walczysz, tj byś chciał by Twój ojciec o Ciebie walczył - do skutku.